25 lipca 2017

Ofiara bez twarzy - Stefan Ahnhem

Wciąga bardziej niż Nesbo, złowrogi bardziej niż Larsson, mroczniejszy od Mankella – wystarczył ten tekst na okładce, bym na dzień dobry uznała, że nie warto zawracać sobie głowy. Rozumiem, że debiut i trzeba jakoś autora na starcie podpromować, ale tego typu chwyty marketingowe działają na mnie zniechęcająco. Wszystkich trzech wymienionych autorów lubię, każdy z nich jest dobry na swój sposób i porównywanie debiutanta do tej wielkiej trójki wzbudziło mój opór. W związku z czym zignorowałam Stefana Ahnhema i jego Ofiarę bez twarzy. Ignorowałabym pewnie dalej, gdyby nie kryminałowy głód, dobra cena i brak pomysłu na to, co poczytać. Te trzy czynniki spowodowały, że padło na Ahnhema i teraz z pewnym zakłopotaniem muszę przyznać – ależ to jest dobre!


Nie jest jednak tak, że debiutuje ktoś całkiem przypadkowy – Ahnhem jest znanym autorem scenariuszy do szwedzkich seriali kryminalnych, w tym m.in. o Kurcie Wallanderze. Ma więc doświadczenie, dobrą bazę i jeszcze lepsze pomysły. Już pierwsze strony Ofiary bez twarzy zapowiadają, że będzie mocno i ciekawie.

17 lipca 2017

Władimir Putin. Wywiad, którego nie było - Arleta Bojke

O indywidualny wywiad z Władimirem Putinem zabiegają setki dziennikarzy z całego świata. Nie wszyscy jednak mogą dostąpić tego zaszczytu. Rosyjski prezydent ma swoje ulubione media, które dopuszcza do swojego kręgu. O taką indywidualną rozmowę zabiegała też wielokrotnie Arleta Bojke, dziennikarka TVP i autorka tej książki. Bez powodzenia – służba prasowa Kremla pozostawała głucha na wszystkie jej oficjalne pisma. Skoro rozmowa oko w oko okazała się niemożliwa, dziennikarka hipotetyczne pytania do Putina zebrała w tej książce i potraktowała je […] jako pretekst do analizy zarówno celów, które być może zamierza osiągnąć, jak i sytuacji, którą stworzył na Ukrainie i w Syrii, jego postrzegania w świecie oraz tego, co może się jeszcze wydarzyć.


Dziesięć rozdziałów i dziesięć pytań – w tym m.in. o sytuację na Krymie, o wojnę w Donbasie, o status Kozaków w Rosji, o to, jak wyglądałaby Rosja bez Putina, o przyczynę niechęci Zachodu w stosunku do Rosji oraz o Smoleńsk i o to, czego brakuje by zakończyć śledztwo w sprawie katastrofy. Arleta Bojke była w sercu tych wydarzeń – jako korespondentka spędziła w Rosji 4 lata – relacjonowała wszystko to, co działo się u naszego wschodniego sąsiada w latach 2010-2014. Zabrakło jednak okazji, by te pytania zadać bezpośrednio do ich adresata i dlatego powstała ta książka.

12 lipca 2017

Dziewczyna z sąsiedztwa - Jack Ketchum

Ameryka lat pięćdziesiątych, spokojne, miłe przedmieścia, zaprzyjaźnione dzieciaki razem spędzające beztroskie dzieciństwo. Obrazek, który na początku serwuje nam dwunastoletni David – narrator tej powieści – niemal ociera się o sielankę. Gorące słońce, zimna woda, wartka rzeka i on łowiący w tej rzece raki. I jeszcze ona – czternastoletnia Meg, rudowłosa, długonoga, fascynująca. W oczach Davida zjawiskowa.


W tę sielankę bardzo szybko, choć stopniowo, wdziera się mrok. Pojawienie się Meg i jej młodszej siostry Susan w miasteczku burzy jego dotychczasowy spokój i wyzwala siły dotąd skrzętnie skrywane. Dziewczęta, które straciły w wypadku oboje rodziców, trafiają pod skrzydła Ruth Chandler, samotnie wychowującej trzech synów. Meg i Susan szybko popadają w niełaskę kobiety, która stopniowo pogrąża się w szaleństwie, nakręcając niepowstrzymaną i niekontrolowaną spiralę przemocy. Jej ofiarą staje się przede wszystkim Meg.

6 lipca 2017

Ciemna rzeka - Arnaldur Indriðason

Czasem nie wszystko jest takie, jakie się wydaje, pozory mogą mylić, a chwilowe zapomnienie i brak czujności mogą doprowadzić do tragedii.


Młody mężczyzna zostaje znaleziony martwy we własnym mieszkaniu - w kałuży krwi, ze spuszczonymi spodniami, ubrany w damską koszulkę. Pozorna ofiara, która – jak się wkrótce okaże – sama ma sporo na sumieniu. Już na pierwszym etapie śledztwa wychodzi na jaw jego ciemne oblicze – ten na pierwszy rzut oka nie wzbudzający podejrzeń młody człowiek okazuje się być seryjnym gwałcicielem, polującym na kobiety w klubach, serwującym im drinki z pigułką gwałtu. To właśnie tę substancję znajdują w jego organizmie podczas sekcji. Ironia losu? Zemsta? Kim był morderca i jakie motywy nim kierowały?

29 czerwca 2017

Sarajewo. Rany są nadal zbyt głębokie - Hervé Ghesquierè

Obawiam się, że Sarajewo zawsze będzie toczyła ta sama podstępna choroba, rak rozumu, epidemia szaleństwa – nacjonalizm, który już wielokrotnie pogrążał ją w otchłani tragedii.


W otchłani tragedii i szaleństwa Jugosławia pogrążyła się na początku lat 90. tego stulecia. Brat stanął przeciwko bratu, sąsiad przeciwko sąsiadowi, żyjący dotychczas we względnej zgodzie Bośniacy, Serbowie i Chorwaci nagle stanęli po różnych stronach barykady, by w imię chorej idei zadawać śmierć, dopuszczać się okrucieństw i najgorszych zbrodni. Świadkiem tych wydarzeń był Hervé Ghesquierè, francuski korespondent wojenny, który relacjonował to, co działo się w Jugosławii w 1992 roku. To, co wtedy zobaczył, na zawsze odcisnęło na nim piętno.

20 czerwca 2017

Papierowy chłopiec - Kristina Ohlsson

Na oczach rodziców, przed szkołą, ginie nauczycielka postrzelona przez nieznanego sprawcę. Jeszcze tego samego dnia w drodze na zajęcia sportowe znika dwóch chłopców. Wkrótce policja znajduje ich ciała. Trzy przypadkowe ofiary? Z początku tak się wydaje, a policja prowadzi dwa oddzielne śledztwa, choć ofiary łączy wspólna szkoła należąca do żydowskiej gminy. Z czasem na jaw wychodzą kolejne fakty, które łączą się we wspólny trop. Izraelski Mossad, szwedzka SAPO, przewijająca się postać „Papierowego chłopca” i prywatne demony poszczególnych bohaterów sprawią, że Fredrice i Alexowi przyjdzie się zmierzyć ze sprawą, która przerośnie ich wyobrażenia.


Dobrze jest czasem przeczytać dobrze skrojony, trzymający się kupy, sensowny kryminał, od którego nie sposób się oderwać. Więcej – którego wcale się nie ma ochoty odkładać, bo wraz z kolejnymi stronami rośnie apetyt na więcej. Taki jest właśnie Papierowy chłopiec Kristiny Ohlsson, piąta część z serii o Frederice Bergman i jej kolegach z zespołu. Sensowny, mimo wysokiego poziomu zagmatwania fabuły, wielu wątków i mnogości postaci. Autorka sięga do przeszłości bohaterów, odkrywa mroczne tajemnice, nadaje sprawie wymiar międzynarodowy, prowadząc jedne tropy do Izraela, a drugie do Londynu, plącząc wątki kryminalne z życiem prywatnym bohaterów, urządzając co jakiś czas nagły zwrot akcji. Łatwo się wyłożyć na takim kryminale, w którym pojawia się tyle łączących się ze sobą elementów, a jednak ta sztuka Ohlsson się udaje. Wszystkie wątki schodzą się w całość, wszystkie elementy wpadają na odpowiednie miejsca, a czytelnik dostaje książkę, którą czyta się z przyjemnością i wypiekami na twarzy. Autorka wysoko postawiła sobie poprzeczkę i podołała zadaniu.

12 czerwca 2017

Międzymorze. Podróż przez prawdziwą i wyobrażoną Europę Środkową - Ziemowit Szczerek

Lubię Ziemowita Szczerka w roli reportera. Wciąż jest szczery, bezkompromisowy, językiem włada tak, że klękajcie narody, a jednocześnie forma reportażu wymusza na nim trzymanie się rzeczywistości i ogranicza jego ułańską, fabularną fantazję. Tak, jako reportera Szczerka lubię najbardziej.


Lubię też z nim podróżować, bo to zawsze są podróże pouczające, a jednocześnie spontaniczne, czasem zakrapiane – bo Szczerek szuka przygód, czasem trochę guza, chodzi nie wydeptanymi ścieżkami i drąży tam, gdzie nie zawsze powinien. Lubię też jego postrzeganie rzeczywistości, bo widzi więcej niż inni, bo widzi inaczej, dostrzega to, na co byśmy nie zwrócili uwagi. Jego rzeczywistość nie jest uładzona, grzeczna i kolorowa niczym z okładek. Jego rzeczywistość zawsze trochę gryzie w oczy – szpetotą, chaosem, brakiem ładu i kompozycji. I przez to fascynuje jeszcze bardziej. Lubię też to, jak pisze i zawsze lektura jego książek budzi we mnie podziw pomieszany z zazdrością. On bawi się językiem, nagina go do swoich potrzeb, tworzy neologizmy i robi to wszystko z bezczelną lekkością. Z łatwością nawiązuje do funkcjonujących w kulturze tekstów i powiedzonek i zgrabnie wplata je w swoje teksty.